www.szczakowianka.pl - serwis internetowy szczakowianki jaworzno

Nie jesteś zalogowanym użytkownikiem | ZAREJESTRUJ SIĘ
Witamy na Nieoficjalnym Serwisie Szczakowianki Jaworzno, w którym można znaleźć najświeższe informacje dotyczące Szczakowianki Jaworzno galerie zdjęć, relacje, zapowiedzi oraz wiele innych ciekawych rzeczy, które powinny zainteresować kibica "biało-czerwonych". Zapraszamy do lektury. galedo.pl Szeroka oferta Buty biegowe używane atrakcyjne ceny. skoki spadochronowe

terminarz :

Przypadek, a może zaplanowane działanie?

Przypadek, a może zaplanowana działanie? Takie pytanie zadawało sobie w dniu dzisiejszym wielu kibiców którzy zasiedli na trybunach Stadionu Miejskiego w Jaworznie przy okazji spotkania Szczakowianki Jaworzno ze Startem Namysłów. Kontrowersje co do tego spotkania pojawiły się jeszcze zanim się ono rozpoczęło, a spowodowane były one zmianą przez Śląski Związek Piłki Nożnej na dzień przed meczem obsady trójki sędziowskiej. Pierwotnie bowiem arbitrem głównym tego spotkania miał być reprezentujący podokręg Tyski Pan Marcin Bielawski, jak się jednak okazało do Jaworzna zawitała całkiem inna trójka sędziowska która reprezentuje podokręg Opolski. Nie wiemy jakie przesłanki skłoniły działaczy ŚlZPN do takiej decyzji, naszym zdaniem była ona jednak nieodpowiedzialna i mogła wypatrzyć wynik spotkania, bowiem nasz dzisiejszy rywal nomen omen podlega właśnie pod podokręg Opolski.

Co prawda to nie w intencji nas dziennikarzy leży ocena pracy sędziów, a jest to obowiązkiem obserwatora spotkania którego funkcję w dniu dzisiejszym pełnił Pan Edward Budzowski z Częstochowy, ale trudno przejść obok tak dużych kontrowersji jakie miały miejsce w tej rywalizacji. O ile praca sędziego w pierwszej połowie nie budziła sporych zastrzeżeń i jedna jak i druga strona mogła być zadowolona, tak błędy jakich dopełniła się trójka sędziowska w drugiej odsłonie spotkania trudno przemilczeć.

Wszystko zaczęło się kwadrans po przerwie. Wtedy też na pierwszą zmianę zdecydował się sztab szkoleniowy Szczakowianki wpuszczając na boisko za Michała Zioło, Piotra Sierczyńskiego. Nasz zawodnik nie zdążył jeszcze wejść na boisko, a już obejrzał żółty kartonik pokazany przez Pana Waldemara Wysockiego. Według arbitra głównego Piotr Sierczyński w sposób nieprzepisowy wszedł na boisko, bowiem nie dostał on na to pozwolenia od sędziego asystenta. O ile tą sytuacje mogliśmy jeszcze zrozumieć, bowiem przepisy jasno mówią że zmiany dokonuje sędzia liniowy, tak tej jaką podjął sędzia główny trzy minuty później nie da się już wytłumaczyć. Zawodnik Szczakowianki – Piotr Sierczyński był przytrzymywany w polu karnym przez jednego z obrońców Startu, ten zdołał jednak oddać strzał w światło bramki, upadając przy tym jednak na ziemię. Reakcji ze strony zawodnika Szczakowianki, świadczącej jakoby domagał się on podyktowania rzutu karnego nie było żadnej, jakie więc było zdziwienie blisko pół tysięcznej widowni kiedy Pan Waldemar Wysocki sięgnął do kieszonki swojej koszulki po żółty kartonik, wyrzucając tym samym zawodnika drużyny Andrzeja Sermaka po ... 4 minutach gry! Nie jest to jednak koniec kontrowersji wokół tego spotkania. Niejednokrotnie bowiem zawodnicy Startu broniąc dostępu do własnej bramki, pomagali sobie rękoma. Sędziowie jednak wydaje się że nie chcieli widzieć tych sytuacji, bowiem niewzruszenie nakazywali grać dalej ...

Błędów przed i w trakcie tego spotkania było jednak więcej. Chwilę przed wyjściem zawodników na płytę boiska przy rozmowie dziennikarzy, którzy obsługiwali spotkanie dopatrzyli się oni błędu w protokole meczowym w którym dwójka zawodników posiadała ten sam numer koszulki. O fakcie tym poinformowany został kierownik drużyny z Namysłowa, który szybko poprawił swój błąd u sędziów. Jak się jednak w trakcie gry okazało, nie był to jedyny błąd. W pewnym momencie bowiem na boisku pojawił się zawodnik na którego koszulce widniał numer 17. Co ciekawe żaden z zawodników o takim numerze nie widniał w protokole meczowym jaki posiadali sędziowie. Jakim więc sposobem zawodnik ten został dopuszczony do gry? Czy wina leży tylko po stronie kierownika gości, czy też sędziów którzy niedokładnie sprawdzili protokoły?

Podsumowując, praca trójki sędziowskiej w składzie Waldemar Wysocki, Piotr Wysocki i Andrzej Treliński spisała się poniżej stawianych wobec nich oczekiwań. Zastanawia nas także ocena i treść notatek jakie skrupulatnie notował sobie obserwator spotkania Pan Edward Budzowski. My ze swojej strony proponujemy analizę tego spotkania dla wszystkich pracowników Śląskiego Związku Piłki Nożnej, mając nadzieje że wszyscy wyciągną z niej wnioski na przyszłość i więcej nie będziemy zmuszeni oglądać takiego widowiska na Stadionie Miejskim w Jaworznie oraz żadnym innym na jakim przyjdzie grać "Biało-Czerwonym".



Źródło: Własne

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: ksysiu74 Wysłano: 22 października 2011; 23:47

normalnie ***** żenada. jak widze takich nieudaczników nie chce misie ogladac takich meczów.jak sie wkurwie to któremus ***owi łeb urwie

1

Sensacja na Krakowskiej! Lider n…

Chyba nawet najbardziej optymistyczni kibice nie spodziewali się takiego obrotu spraw. Niepokonany do tej pory l…

Wypowiedzi po sobotnim meczu

Mirosław Smyła (trener Rozwoju Katowice): Przede wszystkim gratuluję Szczakowiance zwycięstwa. Gratuluję jej det…

Lider skarcony. Szczakowianka 4:…

Licznie zgromadzeni w sobotnie popołudnie kibice na Stadionie Miejskim przy ul. Krakowskiej 8 w Jaworznie, nie m…

O sześć punktów z Rozwojem Katow…

Już w sobotę, na Stadionie Miejskim w Jaworznie przy ul. Krakowskiej 8 czeka nas arcyciekawie zapowiadające się…

Twierdza Łaziska nadal nie zdoby…

13. kolejka III ligi opolsko-śląskiej nie byla udana dla podopiecznych Andrzeja Sermaka. Zawodnicy Szczakowianki…

Szczakowianka otworzy klubowy bu…

Po ostatnim remisie ze Startem Namysłów, podopieczni Andrzeja Sermaka czeka trudny wyjazd do Łazisk Górnych gdzi…

Wszelkie prawa zastrzeżone dla pomozmyrazem.org.pl (C) 2009.
Projekt: Krzysztof Cwalina | Realizacja: Mateusz Kamiński | System: WxSport